Nazwy dni tygodnia po angielsku
Język polski ma nieco inne podejście do nazewnictwa dni tygodnia niż angielski, można się nawet pokusić o stwierdzenie, że w porównaniu do angielskiego, polskie dni tygodnia są nudne.
Polskie “poniedziałek” znaczy dosłownie “dzień po niedzieli”, ponieważ w tradycjach chrześcijańskich i żydowskich to niedziela jest najważniejszym dniem tygodnia. Nazwa “wtorek” wywodzi się od słowa “wtóry”, czyli drugi i oznacza “drugi dzień tygodnia”, “środa” jest “środkiem tygodnia”, “czwartek” czwartym dniem, licząc od poniedziałku, a piątek pominę milczeniem. Sobota pochodzi od szabatu, dnia odpoczynku w judaizmie, a “niedziela” to dzień w którym się “nie działa”, czyli odpoczywa, już według punktu widzenia nowego testamentu.
Geneza angielskich nazw dni tygodnia jawi się tu dużo ciekawiej, i tak np.
- Monday oznacza “dzień księzyca” i choć podobieństwo do słowa moon jest dziś mniej zauważalne niż w staroangielskim mona, znaczenie angielskiej nazwy poniedziałku pozostaje niezmienne.
- Tuesday otrzymał swoją nazwę po germańskim bogu wojny Tiu.
- Wednesday to “dzień Odyna”, najwyższego boga na panteonie germańskim, i dosłownie pochodzi od Wodnesd?Śg, czyli Woden’s day, ponieważ Woden to pierwotna nazwa Odyna.
- w Thursday znów zagłębiamy się po uszy w mitologii germańskiej , tym razem trafiając na Thora (Thor’s day), boga burzy i syna Odyna.
- Friday pochodzi od Frigg, bogini miłości małżeńskiej, żony Odyna i matki Thora, w pierwotnej wersji friged?Śg – obecnie nieco skrócony.
- Saturday dosłownie znaczy “dzień Saturna” i rzeczywiście chodzi tu o planetę.
- Ostatni dzień, Sunday, otrzymał swoją nazwę na cześć słońca – sun.
Dociekliwym polecam wycieczkę szlakami nazw dni tygodnia – informacje zawarte w tym wpisie nie wyczerpują tematu, a jedynie dają ogólne pojęcie o podstawowej różnicy między polskimi i angielskimi nazwami dni tygodnia.
Podobne wpisy:
- Różnica między on the sea, a by the sea W pytaniu Do you live on the sea? nie chodzi...













Ja slyszalem, ze saturday to jednak pierwotnie pochodził od “dnia Surtura” (Surtur to jeden z gigantów w mitologii nordyckiej). I wydaje się to o tyle uzasadnione, że imię to pochodzi z tej samej mitologii, co imiona “ukryte” w nazwach czterech innych dni, podczas gdy Saturn ma już zupełnie inne pochodzenie.
Ciekawe pomysł, bardzo mi się podoba
. Jedyny problem jaki widzę jest taki, że to postać władcy krainy ognia, który podczas końca świata zabije wszystkich bogów. To definitywnie nie predystynuje go do roli “ojca chrzestnego” któregokolwiek dnia tygodnia.
To jego rola w Ragnarogu, ale przeciez nie wszystkie postacie z mitologii nordyckiej, które w czasie zmierzchu bogów mają wg mitów stać po stronie Lokiego wcześniej odgrywały tylko negatywne role. Nawet sam Loki jest tego przykładem. Sam Surtur w mitologii miał swój udział również w tworzeniu świata, więc uzasadnienie jest.
Zresztą wogóle w mitologiach “nieklasycznych” (nietrafne kreslenie, ale lepsze mi do glowy nie rpzychodzi) jest znacznie mniej czarno-białych postaci niż w tych, o ktorych uczą w szkołach (i to jest w nich piekne).
Acha, czy Tiu to inna wersja imienia Tyra? Bo jakoś mi kołacze po pamięci to skojarzenie, ale nie jestem pewien,
Z tym nie mam problemu, problemem jest to, że szukam i nie znajduję potwierdzenia tej tezy.
Tak, Tyr to po staroangielsku Tiw, Tiu, Tio lub Tig.
Możnaby jeszcze dodać interpretacje rosyjskiego nazewnictwa dni tygodnia.
Niestety, wykracza to poza moje kompetencje i w dodatku poza ramy narzucone tej stronie
Woskriesienije – czyli wskrzeszenie, zmartwychwstanie – to po rosyjsku niedziela.
Reszta nie jest już tak ciekawa.
Nie rozumiem tylko dlaczego według autora tekstu polskie nazwy dni tygodnia są ‘nudne’. Zgadza się, że u nas jest inne podejście do nazewnictwa – ale skąd wynikające? Inna kultura i inna religia, piękna i żywa. Wolę Boga Osobę niż mitologicznych bohaterów nie umiejących poradzić sobie ze sobą i swoimi problemami – to mam na co dzień wokół siebie.
U Żydów to raczej sobota jest święta…
@Klopsen: bo to jest jak liczenie 1,2,3,4,5,6,7, nie ma gdzie dalej iść, wszystko zostało powiedziane. W językach germańskich akurat z nazwami dni jest inaczej i ciekawiej.
@Gryphon: zgadza się.
@Klopsen – nie bardzo rozumiem co masz na myśli, uważasz, że słowiański panteon pozbawiony był uosobionych bogów? No bo nie chodzi o nordycki, skoro już w tekscie masz wymienionych bogów). Jeśli tak, to mylisz się.
WITHOUT GOD…our week would be Sinday, Mournday, Tearsday, Wasteday, Thirstday, Fightday, Shatterday.Seven days without God, Makes one weak!
+++
Nasz tydzień bez Boga to: Grzesznydzień, Żałosnydzień, Płaczudzień, Straconydzień, Pragnieniadzień, Walkidzień. Zrujnowanydzień. Siedem dni bez Boga to marność.